Pierwsze koty za ploty
Jestesmy juz w Limie. Zaoszczedzilysmy 7 godzin i poki co nie mamy zbytnich problemow z aklimatyzacja.
Chlopcy z Otwartego Domu Ks. Bosco sa wymagajacymi sportowcami. Wczoraj pogonili nas troche po boisku, wiec my (zeby zlapac oddech) zaproponowalysmy im gre w "króla". To byl strzal w 10. Chlopcy podchwycili pomysl i… nim sie zorientowalysmy na linii startu byla ich cala gromadka. Dzisiaj jest juz troche pustawo, bo chlopcy poszli do szkoly (wczoraj w Peru obchodzono swieto z okazji przegranej wojny,stad sporo czasu wolnego). Dzisiaj tez bedziemy musialy rozstac sie z chlopakami, bo wieczorem wyruszamy juz na nasza pustynie. Czeka nas cala noc w podrozy, ale, szczerze mówiac, chcemy zakosztowac juz pólnocnego ciepla, bo oceaniczna wilgoc zaczela nam doskwierac.
Nie ma jak sport… 😉
Trzymajcie się dzielnie. Pamiętam o Was także w modlitwie.
Brakuje mi daty przy wiadomości / pierwszej !/ Po roku trudno będzie ustalić…..jeśli tak dalej. Czy jutro tzn. w środę 10 października ?. Pozdrowionka dla Agnieszek ! Dzięki za pierwszą wiadomość z miejsca.
Dzięki wspaniałe za notkę 🙂 Widzę, że już pierwsi kandydaci na męża się znaleźli co ?
Mam nadzieję, że wygrałyście :]
Widać, że sie fajnie chłopcy fajnie się z Wami bawili 🙂 ;-*
Dzięki za info:) Szerokiej drogi do miejsca docelowego i powodzenia na waszej pustyni*pozdrawiam:)
Oglądałam filmik z waszego posłania w Turynie. Życzę wszystkiego najwspanialszego i wiele radości Bożej z pełnienia jego woli.
Aga, śledzę każdy Twój ruch:-)
i ciesze sie z dobra ktore tam sie dzieje w was i dzieki wam:-)
/Zdrajca!
Najlepszości…
Hej Aga!! To wspaniałe co piszesz, a szczególnie gdy czytam o jedzeniu to hm.. ślinka cieknie:).Pozdrawiam serdecznie!!!! Trzymajcie się mocno. Cała grupka misyjna w nieco odmienionym składzie pamięta o Tobie, szczególnie w środę o 20:). Pozdrawiam serdecznie!!!!
Ania.
no no Agusia kocha sporcik więc jest w swoim żywiole…;P
Wystarczy że będziesz się uśmiechać i podbijesz serca wszystkich dzieci i nie tylko:)
;*
Cieszę się Agnieszko, że tak z humorem i dowcipnie opowiadasz o pobycie w Peru, a więc zaaklimatyzowałaś się w tej społeczności i co najważniejsze, jak pokazujesz na zdjęciach, wychowankowie Domu Ciebie polubili. Życzę smacznego jak będziesz jadła świnkę morską, pomijając -” na wpół żywe rybki ”
Pozdrawiam Ciebie i Twoja uroczą koleżankę.
Dodaj komentarz